Ułatwienia dostępu

Mamo, nie poświęcaj swojej energii firmie, która cię nie szanuje

Mamy wracające na rynek pracy mierzą się z wieloma wyzwaniami, lękami i niepewnościami. Jako Fundacja Przedsiębiorczości Kobiet wspieramy kobiety w tym wyjątkowym okresie życia realizując program „Mama – Warszawianka na rynku pracy. Wsparcie kobiet zagrożonych lub dotkniętych problemem uzależnienia od alkoholu.” Pragnąc lepiej poznać wyzwania mam zapytałyśmy uczestniczki obecnej edycji programu o ich odczucia, lęki doświadczenia i rady dla innych mam.
[:pl]80388621_3019254434825718_7485958092316737536_n[:]

Marta, mama rocznej Oli

Czego obawiam się w związku z powrotem na rynek pracy? Najbardziej chyba tego, że trudno będzie mi pogodzić życie rodzinne z obowiązkami w pracy. Zwłaszcza w sytuacji gdy dzieci chorują, a pracodawca “oczekuje” wykonywania obowiązków mimo nieobecności… Czy pracodawca okaże się dość wyrozumiały, na częste wcześniejsze wyjścia, zwolnienia lekarskie na dziecko? Moje obawy związane są również ze swego rodzaju tremą przed rozmowami ze współpracownikami. Czy będę miała o czym rozmawiać z ludźmi, którzy np. nie mają dzieci, czy ja w ogóle potrafię rozmawiać o czymś innym niż dzieci?

Paulina, mama 8-letniej Emmy

Przed zostaniem mamą, miałam własną firmę i plan by po pół roku od porodu, wrócić do życia zawodowego. Nic z tego się nie sprawdziło. Wspólniczka rozwiązała ze mną spółkę, córeczka okazała się być „high need baby” z dodatkowymi obciążeniami zdrowotnymi. Zostałam z nią w domu 6 lat, które były wypełnione codzienną opieką medyczną i edukacją domową. Po tak długim czasie w domu obawy dopadały mnie z wielu stron, szczególnie, że między czasie zostałam „samotną matką”. Zaczęłam robić sobie plan powrotu, nie tylko na rynek pracy, ale też do samej siebie, pierwotnej mnie, do swojego wnętrza, do tego czego potrzebuję, by znów poczuć, że oddycham, że mam swój „dorosły kawałek”. Pierwszym co zrobiłam, to przekonałam siebie, że nie byłam „kurą domową” tylko prężnię zarządzającą domem kobietą, rozwijającą się w duchu NVC, bliskościowym podejściu do dziecka. Odkryłam, że mam ukryte zdolności manualne i z tego zrobiłam użytek. Największym moim lękiem było zostawienie dziecka przy nieuważnych dorosłych, dlatego poszukałam placówki, która przede wszystkim ma na celu opiekowanie emocji dzieci, ich dobrobyt i komfort. Gdy zaopiekowałam ten kawałek, wróciłam do robienia projektów, ale też zaproponowałam w szkole córki prowadzenie warsztatów kreatywnych dla dzieci. Moje myślenie było następujące: Byłabym wtedy blisko córki, sprawdziłabym się w większej grupie dzieci i zobaczyła czy przebranżowienie ma sens. Wszystko kliknęło. Kilka dni temu dostałam zaproszenie do kolejnej szkoły i podpisali ze mną umowę. Moim wyzwaniem na ten czas jest zapełnienie grafiku 4h dziennie warsztatami, a robienie projektów zieleni w pozostałym czasie. Życzę Wam dziewczyny wiary w to, że czas spędzony z dzieckiem jest wartościowy, że jesteście wystarczającymi mamami i pracownicami, że marzenia warto mieć i do nich dążyć bez rezygnacji przy potknięciach czy upadkach. Wciągajcie kolorowe kiecki i ruszajcie kreować swoje własne życie. Kobiety mają moc.

Marta, mama 9-letniego Jasia

Powrót do pracy “po dziecku” był dla mnie przerażający – już samo sformułowanie “po dziecku” budziło we mnie jakieś rozdarcie i ucisk w żołądku. Bo przecież nic już nie wygląda jak kiedyś. Mnie już nie ma takiej jak byłam. Całe życie trzeba zorganizować na nowo i nie można ot, tak wrócić sobie do życia “sprzed dziecka”. Te kilkanaście miesięcy niebytu w firmie/branży/na służbowym posterunku zepchnęło mnie do ciemnego kąta. Stały już tam moje koleżanki-mamy, ubrane w t-shirty z napisem na przodzie “Mama – pracownik gorszej kategorii”, na tyle “Mama – pracownik, na którego nie można liczyć”. Wiem, że to wyobrażenie zrodziła moja głowa, ale wiem również, że wszystkie byłyśmy bezbronne, wyobcowane i zestresowane. Wróciłam niby na swoje stare stanowisko, ale cały dział został przebudowany, miałam nowych kolegów i przełożonego. Czyli zabawa od początku – budowanie relacji i pozycji… Czułam, że nie mam na to siły i chęci. Ale brnęłam dalej z głową zanurzoną w ciemnych chmurach czując, że nie jest to już miejsce dla mnie. Zwolniono mnie po roku od powrotu. Wracałam do domu z wypowiedzeniem, rozgoryczeniem, żalem do nich i do siebie, ale i z ulgą. Dziś wiem, że ucisk w żołądku był sygnałem, którego nie powinnam zlekceważyć. Mówił mi, że działam wbrew sobie; dawał sygnał, że powinnam się zatrzymać. Niestety, ale zabrakło mi odwagi na szczerą rozmowę z przełożonymi i ze sobą. Nie bój się tego co czujesz, nie bój się dbania o samą siebie, bądź ze sobą szczera a wszystko inne się ułoży. I nie poświęcaj swojej cudownej energii firmie, która nie szanuje Ciebie-Mamy.

Tamara, mama 1,5-rocznego Olka i 4-letniej Zosi

Po kilku latach poświęconych wychowywaniu dzieci miałam poczucie całkowitej nieprzydatności zawodowej. Społeczeństwo myśli, że matki nie robią nic, ale tak naprawdę zamieniłam pracę od 9-17 na całodobową bez weekendów i dni na żądanie. Program „Mama – Warszawianka na rynku pracy‘’ pokrzepia podkreślając, że ten czas dla nas nie był stracony, pokazuje czego się nauczyłyśmy i zmusza do szukania wartości i cech, o których zapomniałyśmy. Pomaga zatrzymać się i zastanowić się co w tym momencie życiowym jest dla nas potrzebne i ważne w karierze, ale też aktualizuje nasze pojęcie o rynku pracy. Daje praktyczne umiejętności i rozwiązuje wątpliwości. Ja na przykład zdałam sobie sprawę, że na chwilę obecną nie udźwignę rozwijania własnej firmy i rozwiązaniem jest dla mnie etat. Wygospodarowanie dla siebie czasu na spotkania jest trudne i wymaga pomocy innych, ale daje poczucie sprawczości. Widzę niesamowitą poprawę w mojej ocenie siebie, na początku programu przepraszałam za płaczące w tle dziecko. Pod koniec przestałam na nie zwracać uwagę, przyjmując w ślad za prowadzącymi, że jesteśmy matkami jak połowa społeczeństwa i czas znormalizować to, że czasem nasze dzieci będą z nami pracować na zoomie, a w oddali będzie leciał baby shark.

Mama – Warszawianka na rynku pracy

Z uczestniczkami programu „Mama – Warszawianka na rynku pracy. Wsparcie kobiet zagrożonych lub dotkniętych problemem uzależnienia od alkoholu.” rozmawiała Agnieszka Tomaszewska koordynatorka projektu. Program jest finansowany ze środków Miasta Stołecznego Warszawy.

Spodobał Ci się artykuł?
UDOSTĘPNIJ
Narzędzia dla przedsiębiorczych kobiet
99. Śniadanie Sieci Przedsiębiorczych Kobiet
24.04.2026. Przyjdź na Śniadanie Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. Spotkanie gwarantuje trzy...
Cena:
165.00 
Akredytowany Program Mentoring Diploma Foundation - Norman Benett
Jeśli chcesz wejść w rolę mentorki pewnie, profesjonalnie i w...
Cena:
4,981.50 
Program Akredytacyjny Mentor Foundation - Stibitz
Zapraszamy na Program Akredytacyjny Mentor Foundation – pierwszy w Polsce...
Cena:
Narzędzia dla przedsiębiorczych kobiet
Członkostwo
Roczne członkostwo w Sieci Przedsiębiorczych Kobiet 2026 - odnowienie
   
Cena:
500.00  dla rok
Członkostwo
Roczne członkostwo w Sieci Przedsiębiorczych Kobiet 2026
   
Cena:
550.00  dla rok
Wydarzenia
99. Śniadanie Sieci Przedsiębiorczych Kobiet
24.04.2026. Przyjdź na Śniadanie Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. Spotkanie gwarantuje trzy...
Cena:
165.00 
Członkostwo
Roczne członkostwo w Klubie Black Swan Prestige
Klub Black Swan Prestige to przestrzeń stworzona dla liderek i...
Cena:
3,900.00  dla rok
Polecamy przeczytać:
Naucz swoją córkę mówić o sobie dobrze
Kobiety bardzo często nieświadomie umniejszają swoim osiągnięciom i posiadanej wartości. Brak wiary w siebie i przekonania, że mogą zostać wysłuchane, skutkuje m.in. tym, że zabierają publicznie głos dwa razy rzadziej niż mężczyźni. Kobiety nie są przyzwyczajone, by mówić o sobie dobrze, a przyjmowanie pochwał często przychodzi im z ogromną trudnością.
Dobra rekomendacja na LinkedIn - napisz ją z mentorkami SPK
Sekcja poleceń na LinkedIn to miejsce, w którym możesz powiedzieć o kimś dobrze i istnieje duża szansa, że osoba ta odwdzięczy Ci się tym samym.
Mentorki polecają - kogo warto obserwować na LinkedIn?
LinkedIn działa najlepiej, kiedy jest relacją dwustronną. Warto być na nim zarówno twórczynią, jak i odbiorczynią. Żeby z tej drugiej funkcji czerpać jak najwięcej, dobrze jest obserwować osoby, które swoimi treściami wnoszą faktyczną wartość.
1
Proszę zastosować kod promocyjny:
Do zapłaty za - 1 produkt
Wysyłka i podatki obliczane przy kasie.
100.00 
Zapłać teraz