Zaufanie budowane od pierwszej sesji. Pytania do Mentorki – Małgorzaty Wardy
Małgorzata Warda od lat wspiera liderki i przedsiębiorczynie w ramach programów Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. W XXI edycji Programu BWKR prowadziła proces mentoringowy Marzeny Kędzierewicz – konsultantki ds. AI, project managerki i entuzjastki nowoczesnych technologii, która zgłosiła się do programu z potrzeby uporządkowania pomysłów i zbudowania własnej marki.
Co skłoniło Cię do zostania mentorką w Programi Biznes w Kobiecych Rękach?
Jako akredytowana międzynarodowo mentorka i executive coach od wielu lat prowadzę zawodowo procesy mentoringowe z liderami i przedsiębiorcami. Jestem także ekspertką w Radzie Klubu Mentorek Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, gdzie pracujemy nad tym, aby realizowane przez Sieć programy mentoringowo-akceleracyjne wspierające rozwój kobiecych biznesów były coraz lepsze. Pewną część procesów prowadzę na zasadach niekomercyjnych – pro bono, między innymi właśnie w ramach programów mentoringowych realizowanych przez SPK.
Uważam, że mentoring to obecnie jedno z najlepszych narzędzi wspierających indywidualny rozwój. W Polsce dopiero zyskuje na popularności, podczas gdy w wielu krajach stosowany jest od lat.
Co więcej mentoring to proces dwustronny, gdyż rozwija zarówno Mentee jak i Mentora. Z tego względu do mentoringu nie trzeba mnie przekonywać i z przyjemnością podjęłam się roli Mentorki we flagowym programie SPK – Biznes w Kobiecych Rękach.
Jak wyglądał Twój pierwszy kontakt z Marzeną – czy od razu poczułaś, że ta relacja może być rozwojowa dla obu stron?
Marzena jest osobą otwartą, proaktywną – myślę, że to nas łączy, więc nie miałam wątpliwości, że to może być dla nas obu rozwojowa i ciekawa relacja.
Jakie obszary poruszacie najczęściej w Waszych rozmowach?
Mentoring w ramach programu Biznes W Kobiecych Rękach dotyczy kwestii rozwoju pomysłów biznesowych Marzeny i nasze sesje mentoringowe skupiają się na aspektach, które wniosła do procesu Marzena. Choć – jak to w mentoringu bywa – zdarza się, że poruszamy też różne wątki, które choć z pozoru wydają się być poboczne, to jednak też są rozwojowe w kontekście przebiegu całego procesu.
Proces mentoringowy można przyrównać do rzeki, która czasem płynie wartkim nurtem prosto, a czasem zwalnia i meandruje, jednak te meandry też bywają potrzebne w kontekście całościowego uzysku z procesu mentoringowego.
W jaki sposób wiedza i doświadczenie Marzeny w zakresie AI wpływają na Twój własny rozwój?
Marzena ma bardzo dużą wiedzę w zakresie AI i zarządzania projektami, którą cały czas poszerza. Dzięki naszym spotkaniom dowiaduję się ciekawych rzeczy z zakresu nowych narzędzi i technologii, które pojawiają się na rynku. Czasem też podpytuję Marzenę o rekomendację jeśli chodzi o wybór narzędzi, które mogłabym wykorzystać w rozwoju mojej firmy, którą prowadzę.
A przede wszystkim wiem pod jaki adres mogę się zgłosić, jeśli będę potrzebowała w przyszłości dopytać o coś z zakresu nowoczesnych technologii.
Co najbardziej cenisz w roli Mentorki?
Jak już wspomniałam mentoring to relacja dwustronna – spotkania z drugim człowiekiem mnie również rozwijają, zyskuję nowe spojrzenie i świeżą energię.
Poza tym to ogromna radość widzieć, że taka współpraca oparta na uważności i otwartości służy drugiej osobie i pomaga jej iść do przodu, a nierzadko też realizować marzenia.
Jakie kompetencje – jako Mentorka – udało Ci się rozwinąć dzięki temu programowi?
Podczas spotkań z moimi Mentee cały czas doskonalę kompetencję uważnego słuchania, uważności na drugiego człowieka i jego potrzeby. Niby prosta rzecz, ale cały czas wymaga z mojej strony świadomego treningu.
Jak już wspomniałam jestem ekspertką w ramach Rady Klubu Mentorek Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, ale także trenerką Akademii Mentorek – więc prowadząc warsztaty w ramach Akademii mam okazję rozwijać inne mentorki. Pozytywny feedback po warsztatach dla Mentorek to dla mnie zawsze duża radość i dawka rozwojowej, pozytywnej, kobiecej energii.
Czy mentoring zainspirował Cię do nowych działań zawodowych lub osobistych?
Mój ulubiony cytat oddający ideę mentoringu brzmi: „Jeśli chcesz gdzieś dojść najlepiej znajdź kogoś kto już tam doszedł” i jest autorstwa R. Kiyosaki. Dlatego sama regularnie korzystam z mentoringu – głównie w obszarze rozwoju mojego biznesu, ale też i moich umiejętności. Co jakiś czas zmieniam sobie mentora – bo wybierając mentora ważne jest, aby miał on relewantne doświadczenie w obszarze, które chcemy rozwinąć. A moje zapotrzebowanie na nowe rzeczy co jakiś czas się zmienia, bo cały czas się rozwijam i mam nowe pomysły, które sukcesywnie wdrażam w życie. Mentoring pozwala mi pójść na skróty – nie muszę do wszystkich rozwiązań dochodzić sama lub też szkolić się z wielu rzeczy. Oszczędza też mój czas, bo to proces poszerzania wiedzy i horyzontów dostosowany do moich potrzeb.
Jakie rady dałabyś osobom, które zastanawiają się, czy warto zostać Mentorem/Mentorką?
Moim zdaniem kompetencje, które rozwijamy kształcąc się w obszarze mentoringu, przydają się w wielu obszarach – nie tylko w relacji mentoringowej, ale w relacjach zawodowych i prywatnych. Można je wykorzystywać zarówno w zarządzaniu z zespołem, jak i rozmawiając z własnymi dziećmi. Mam tu na myśli w szczególności umiejętność aktywnego słuchania i zadawania odpowiednich pytań tzw. powerful questions, w miejsce udzielania „złotych” rad.
Mentoring nie polega na byciu nieomylnym ekspertem, ale na dzieleniu się doświadczeniem, zadawaniu pytań i wspieraniu refleksji. Mentoring to nie kwestia idealności – to kwestia obecności. Droga każdego z nas – z sukcesami i błędami – może być niezwykle cenna i inspirująca dla kogoś innego.
Ponadto mentoring to dialog między pokoleniami, branżami, osobowościami. Może otworzyć głowę i często zmienia sposób myślenia o sobie i o pracy. W skrócie moja rada brzmiałaby: daj sobie szansę, aby tej roli doświadczyć.

